Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Awatar użytkownika
hed
Maniak
Maniak
Posty: 2163
Rejestracja: 24 kwie 2010, 11:02
Lokalizacja: NT

Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: hed » 13 lut 2011, 20:56

Nasze miasto znajduje się wg Wikipedii na 11 miejscu w kraju pod względem gęstości zaludnienia:

Obrazek
źródło: wikipedia.pl
CENY PALIW w NT: http://cenapaliw.pl/index.php?l=15
http://niewygodne.info.pl/

Awatar użytkownika
Ayreon
Maniak
Maniak
Posty: 1268
Rejestracja: 01 sie 2009, 15:15

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: Ayreon » 13 lut 2011, 21:06

to wszystko dzięki:
A. Dużym osiedlom,- Północ, Batorego jak i Wypoczynkowa
B. Nie poszerzaniu granic NT

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 14 lut 2011, 08:45

Ayreon pisze:to wszystko dzięki:
A. Dużym osiedlom,- Północ, Batorego jak i Wypoczynkowa
B. Nie poszerzaniu granic NT
Miasto dusi się i tyle.
Z drugiej strony Wolsztyn pewnie też jest niedaleko za Nowym Tomyślem.
Ciekawe jak w tej kwestii wypada Jastrowie. Poszukam sprawdzę :D

...

Sprawdziłem Wolsztyn jest na 14 miejscu.
Najlepiej wypada miasto Krynica Morska, z gęstością zaludnienia 12 osób km2. Dobre
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Awatar użytkownika
punisher
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 984
Rejestracja: 27 maja 2010, 10:56
Lokalizacja: N.T.C.

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: punisher » 14 lut 2011, 11:38

Swoja drogą najwyższa pora poszerzyć granice miasta i wciągnąć niektóre tereny Glinna, Paproci, Przyłęku i Sękowa do NT. Tylko jak to się robi :?:

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 14 lut 2011, 13:35

punisher pisze:Swoja drogą najwyższa pora poszerzyć granice miasta i wciągnąć niektóre tereny Glinna, Paproci, Przyłęku i Sękowa do NT. Tylko jak to się robi :?:
Takie rzeczy załatwia wydział GUiGN Urzędu Miejskiego w Nowym Tomyślu :D Ale z tego co wiem to narazie nie będzie powiększenia granic miasta.

Ciekawi mnie jedna kwestia, dlaczego w Grodzisku Wlkp z roku na rok ludzi przybywa, zaś w Nowym Tomyslu ubywa. Obstawiam, że za 3 lata Grodzisk przegoni Nowy Tomyśl. Grodzisk już Wolsztyn przegonił, teraz my.
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Awatar użytkownika
hed
Maniak
Maniak
Posty: 2163
Rejestracja: 24 kwie 2010, 11:02
Lokalizacja: NT

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: hed » 14 lut 2011, 14:08

JOSH pisze:w Grodzisku Wlkp z roku na rok ludzi przybywa, zaś w Nowym Tomyslu ubywa. Obstawiam, że za 3 lata Grodzisk przegoni Nowy Tomyśl. Grodzisk już Wolsztyn przegonił, teraz my.
jak jesteś taki ciekawy, to Ci napiszę...ponieważ w 2000 roku miasto Grodzisk powiększyło swój obszar o 296% (!!!) wciągając kilka wsi. To takie współzawodnictwo jest...od dawna :wink:
CENY PALIW w NT: http://cenapaliw.pl/index.php?l=15
http://niewygodne.info.pl/

zen
Maniak
Maniak
Posty: 1969
Rejestracja: 20 lip 2010, 14:27
Imię i Nazwisko: Tomasz Napierała
Lokalizacja: Nowy Tomyśl/Poznań

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: zen » 14 lut 2011, 14:29

W innym wątku toczyła się na ten temat dyskusja i zdaje sie włodarze miasta również się wypowiedzieli.
i tyle

Asertywny
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 612
Rejestracja: 13 maja 2009, 15:11
Kontakt:

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: Asertywny » 14 lut 2011, 16:14

W Poznaniu ludzie z miasteczek i wsi stanowiacych przedmiescia protestuja, gdy mowi sie o rozszerzeniu granic.
Przede wszystkim dlatego, ze jako juz znajdujacy sie w granicach Poznania skazani byliby na wyzsze oplaty, podatki itp.
Jak ktos sie przyjrzy uwaznie, to trend spadkowy jezeli chodzi o liczbe ludnosci PO, rowniez utrzymuje sie od kilku (jesli nie wiecej) lat.
Ostatnio zmieniony 14 lut 2011, 19:09 przez Asertywny, łącznie zmieniany 1 raz.

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3746
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: przemek_mierzejewski » 14 lut 2011, 17:31

Był już cały wątek na ten temat, ale zadam ponownie pytanie: po co rozszerzać granice miasta?

Czy ktoś mógłby podać argumenty "za".
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

Awatar użytkownika
StryderS
Maniak
Maniak
Posty: 2133
Rejestracja: 13 maja 2009, 14:58
Imię i Nazwisko: Szymon Konieczny
Lokalizacja: Nowy Tomyśl

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: StryderS » 14 lut 2011, 17:32

przemek_mierzejewski pisze:Był już cały wątek na ten temat, ale zadam ponownie pytanie: po co rozszerzać granice miasta?

Czy ktoś mógłby podać argumenty "za".
Chyba tylko sny o potędze terytorialnej :P No i to, że jesteśmy w tym gorsi od Grodziska :P hehe :taniec:
Administrator/ Szymon Konieczny

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 15 lut 2011, 08:53

hed_nt pisze:
JOSH pisze:w Grodzisku Wlkp z roku na rok ludzi przybywa, zaś w Nowym Tomyslu ubywa. Obstawiam, że za 3 lata Grodzisk przegoni Nowy Tomyśl. Grodzisk już Wolsztyn przegonił, teraz my.
jak jesteś taki ciekawy, to Ci napiszę...ponieważ w 2000 roku miasto Grodzisk powiększyło swój obszar o 296% (!!!) wciągając kilka wsi. To takie współzawodnictwo jest...od dawna :wink:
Wiem, że w 2000 roku tak zrobiło, ale są jeszcze lata 2001 - 2010 i te lata miałem na myśli pisząc powyższy post!
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Awatar użytkownika
punisher
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 984
Rejestracja: 27 maja 2010, 10:56
Lokalizacja: N.T.C.

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: punisher » 16 lut 2011, 10:20

przemek_mierzejewski pisze:Był już cały wątek na ten temat, ale zadam ponownie pytanie: po co rozszerzać granice miasta?

Czy ktoś mógłby podać argumenty "za".
Bo rzeczą naturalną jest progres a nie regres. Nowy Tomyśl od kilku ładnych lat stoi w miejscu pod wieloma względami. Nie wiem kogo to jest wina, może ekipy rządzącej, nie wnikam w to. Jako miasto powiatowe wypadamy blado w porównaniu z Grodziskiem, Wolsztynem, Szamotułami. Jestem za powiększeniem terenu miasta, bo rzeczą dziwną jest spacerując po nim zwiedzić kilka wsi nie schodząc z chodnika. :lol:

jendras
Rozmowny
Rozmowny
Posty: 170
Rejestracja: 04 wrz 2010, 12:42
Imię i Nazwisko: Andrzej Nawrot
GG: 606877
Lokalizacja: POZ/NT

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: jendras » 16 lut 2011, 11:16

Jestem za powiększeniem terenu miasta, bo rzeczą dziwną jest spacerując po nim zwiedzić kilka wsi nie schodząc z chodnika.
A tak na serio, dlaczego jesteście za powiększeniem granic NT? Czy chodzi o to, żeby w statystykach NT był największym miastem czy o co?
Jakie dokładnie korzyści przyniesie powiększenie granic miasta?
Siema albo się nie ma.

guciu
Maniak
Maniak
Posty: 1159
Rejestracja: 16 maja 2009, 22:06
Lokalizacja: Nowy Tomyśl / Glinno

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: guciu » 16 lut 2011, 11:53

Przyłączę się do pytania pana Przemka. Po co? Proszę jednak, aby nie zostało ono zrozumiane jako dezaprobata dla tej idei, lecz jako pytanie o konkretne korzyści z niej płynące. Koszty takich zabiegów potrafię sobie wyobrazić, więc chciałbym się dowiedzieć co mogłoby je ewentualnie przeciwważyć.
S.M.

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 16 lut 2011, 12:06

jendras pisze:
A tak na serio, dlaczego jesteście za powiększeniem granic NT? Czy chodzi o to, żeby w statystykach NT był największym miastem czy o co?
Jakie dokładnie korzyści przyniesie powiększenie granic miasta?
Bo jak tak dalej pójdzie to stracimy prawa miejskie i będziemy wiochą :D :taniec: :lol: :lol:
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

guciu
Maniak
Maniak
Posty: 1159
Rejestracja: 16 maja 2009, 22:06
Lokalizacja: Nowy Tomyśl / Glinno

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: guciu » 16 lut 2011, 12:11

.... bowiem, idąc dalej tym tropem, wioski o wielokrotnie większej powierzchni już dawno zostałyby miastami.
S.M.

Awatar użytkownika
punisher
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 984
Rejestracja: 27 maja 2010, 10:56
Lokalizacja: N.T.C.

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: punisher » 16 lut 2011, 12:20

JOSH pisze:
jendras pisze:
A tak na serio, dlaczego jesteście za powiększeniem granic NT? Czy chodzi o to, żeby w statystykach NT był największym miastem czy o co?
Jakie dokładnie korzyści przyniesie powiększenie granic miasta?
Bo jak tak dalej pójdzie to stracimy prawa miejskie i będziemy wiochą :D :taniec: :lol: :lol:
Dobitnie ale trafnie.
Jeżeli komuś ta stagnacja i delikatne zacofanie miasta pasuje to trudno, jednak zdecydowana większość ludzi, mieszkańców których znam jest za rozwojem i to dynamicznym a co za tym idzie za poszerzeniem granic i to znacznie. I nie dla statystyk tylko dla mieszkańców. Idąc chodnikiem ul. Zbąszyńską, 3go Stycznia czy Kościuszki nagle mijam znak koniec NT, oj coś mała ta nasza mieścina.

guciu
Maniak
Maniak
Posty: 1159
Rejestracja: 16 maja 2009, 22:06
Lokalizacja: Nowy Tomyśl / Glinno

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: guciu » 16 lut 2011, 13:20

punisher pisze:Jeżeli komuś ta stagnacja i delikatne zacofanie miasta pasuje to trudno, jednak zdecydowana większość ludzi, mieszkańców których znam jest za rozwojem i to dynamicznym a co za tym idzie za poszerzeniem granic i to znacznie. I nie dla statystyk tylko dla mieszkańców. Idąc chodnikiem ul. Zbąszyńską, 3go Stycznia czy Kościuszki nagle mijam znak koniec NT, oj coś mała ta nasza mieścina.
Wybacz, ale Twoja argumentacja do mnie nie trafia. Wytłumacz mi, ale nie sloganami:
- jaki wpływ na stagnację i delikatne zacofanie miasta, ma znak koniec NT ustawiony na ul. Zbąszyńską itd
- w jaki sposób zlokalizowanie granicy miasta wiąże się z jego dynamicznym rozwojem
- z jakiego powodu znaczne poszerzanie terenów miejskich ma dodatkowo potęgować ten rozwój
Nie chcę zostać uznany za sympatyka stanu istniejącego. Chciałbym jednak poznać konkretne argumenty przemawiające za decyzją zmian. Kontrargument nasuwa mi się jeden- Koszty!
Swego czasu na ulicy Długiej zmieniano z urzędu kolejność numeracji posesji (był to zabieg konieczny, znajdujący u mnie pełne zrozumienie), niemniej jednak wszelkie koszty z tym związane (z wyjątkiem wymiany dowodu osobistego- ten koszt wziął na siebie urząd) musiałem ponosić osobiście, a nie wspomnę już o konieczności powiadomienia "wszystkich świętych" instytucji (w tym ZUS) o zmianach adresowych.
Sprawa dotyczyła tylko jednej ulicy, a nawet chyba tylko jej części. W przypadku zmiany granic i to jak mówisz znacznej, skutki może odczuć parę tysięcy mieszkańców.
Tak więc wybacz, ale dopóki nie poznam racjonalnych korzyści, będę raczej sceptyczny.
S.M.

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 16 lut 2011, 13:58

Może warto przejechać się do Grodziskiej strefy ekonomicznej i wtedy odpowiedź nasunie się sama :D
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Wik
Rozmowny
Rozmowny
Posty: 105
Rejestracja: 13 maja 2009, 20:40

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: Wik » 16 lut 2011, 14:32

Dokładnie nie pamiętam, może ktoś mnie poprawi lub dopowie.
Na spotkaniu przedwyborczym z burmistrzem, na marginesie innego tematu ta sprawa została zasygnalizowana.
Urząd miasta przygotowuje się do poszerzenia granic. Niemniej ze względu na ogromne koszta nikt się z tym nie spieszy.
Miasto nie poszerzając swoich granic korzysta z funduszy na rozwój obszarów wiejskich (na kanalizacje, wodociągi drogi itd).
Inaczej miasto samodzielnie musiałoby na to wszystko łożyć. Jeśli jest tak jak napisałem, to całkowicie zgadzam się z tą decyzją.

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 16 lut 2011, 14:41

MaciejFabian pisze:
JOSH pisze:Może warto przejechać się do Grodziskiej strefy ekonomicznej i wtedy odpowiedź nasunie się sama :D
Mówisz o Specjalnej Strefie Ekonomicznej ?
Jeżeli chodzi o Grodzisk to czegoś takiego nie ma .
Za to w NT jest ;-)

http://www.paiz.gov.pl/strefa_inwestora/sse/kostrzyn
Jak zwał tak zwał, może i jest ale tylko z nazwy i nie widać poruszenia w tej strefie! Co do Grodziska, to może inaczej się nazywa ale jak się wjeżdża jest duża tablica, z planem, siecią dróg...etc. Zatem jak dla mnie bynajmniej jest.
W tej grodziskiej strefie uchwalono specjalnie MPZP, zatem ich strefa a ta nasza, to dwie różne bajki.
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

guciu
Maniak
Maniak
Posty: 1159
Rejestracja: 16 maja 2009, 22:06
Lokalizacja: Nowy Tomyśl / Glinno

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: guciu » 16 lut 2011, 15:02

Wyprostujcie mnie jeśli się mylę, ale czy granice miasta są podstawą do określenia zasięgu strefy ekonomicznej?
S.M.

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3746
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: przemek_mierzejewski » 16 lut 2011, 15:16

A co na to mieszkańcy okolicznych wsi?
Czy oni chcą przyłączyć się do miasta, zmieniać adresy, dowody, wpisy regon?
Wysyłać noty korygujące, zawiadamiać TP S.A., Erę, Orange o zmianie adresy?
Co z dotacjami na terenach wiejskich, itd.?

Mamy to szczęście, że cała gmina jest jest w zarządzie burmistrza (jaki by nie był), a nie jak np. w Kościanie, gdzie jest wójt i burmistrz.
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

plecionka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 68
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:56
Imię i Nazwisko: Maciej Pawlak

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: plecionka » 16 lut 2011, 15:38

Osobiście jestem zwolennikiem działania zwanego "małą łyżką",ale stale.

Dynamiczny rozwój jest miły,ale najczęściej nie trwa długo, moim zdaniem o wiele lepszy jest rozwój wolniejszy ale stały.
Z plecionkarskim pozdrowieniem MP

Awatar użytkownika
punisher
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 984
Rejestracja: 27 maja 2010, 10:56
Lokalizacja: N.T.C.

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: punisher » 16 lut 2011, 23:35

A tu ani jednego ani drugiego. Nie jestem w temacie kto pokrywa koszty poszerzenia granic administracyjnych, jedno jest pewne i to bez przytaczania przykładów "racjonalnych korzyści". Za kilka lat taka operacja zostanie narzucona odgórnie lub wymuszona przez zmianę przepisów. Bo po prostu tak ma być, czy ktoś na tym skorzysta czy nie.

zen
Maniak
Maniak
Posty: 1969
Rejestracja: 20 lip 2010, 14:27
Imię i Nazwisko: Tomasz Napierała
Lokalizacja: Nowy Tomyśl/Poznań

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: zen » 17 lut 2011, 18:43

Nadal nikt nie podał konkretnych zalet poszerzania granic. Mało tego, konkrety przemawiają za status quo.
i tyle

Awatar użytkownika
clou
Maniak
Maniak
Posty: 1039
Rejestracja: 13 sty 2010, 22:20
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Kontakt:

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: clou » 17 lut 2011, 19:37

Lubię równowagę, więc podam jeden powód, który juz padł, ale ze strony przeciwników powiększania granic.
Większe miasto to większe wpływy z podatków.
Druga sprawa - uregulowanie moim zdaniem chorej sytuacji z Glinnem. To nie jest normalne, że wieś otacza miasto z trzech stron.
Czy nie jest tak, że małe miasta sa marginalizowane przez ośrodki centralne? Duży może więcej :)
Co z planami zagospodarowania przestrzennego? Nie jest tak, że poza miastem większość terenów tych planów nie ma?

;)
Administrator

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3746
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: przemek_mierzejewski » 17 lut 2011, 19:48

clou pisze:Większe miasto to większe wpływy z podatków.
Podatków od nieruchomości, bo dla podatku dochodowego nie ma to znacznie w naszej gminie.
To jest argument, który ma dwie strony:
* więcej ludzie płacą (a więc argument przeciw powiększaniu)
* są większe wpływy do budżetu gminy ( a więc argument za powiększaniem)
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

Awatar użytkownika
clou
Maniak
Maniak
Posty: 1039
Rejestracja: 13 sty 2010, 22:20
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Kontakt:

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: clou » 17 lut 2011, 20:11

przemek_mierzejewski pisze: * więcej ludzie płacą (a więc argument przeciw powiększaniu)
Zgadza się.
( Dla podtrzymania rozmowy przyjmę stanowisko zwolennika poszerzenia granic miasta. 8) )

Na obrzeżach mieszkają głównie ludzie, którzy pracują w NT, wysyłają tu dzieci do szkoły, robią zakupy itd. Słowem, korzystają z miejskich dóbr. Dlaczego mają płacić mniejsze podatki od nieruchomości? Zwłaszcza, że przy cenach działek i kosztach dla budownictwa jednorodzinnego, może ogólnie stwierdzić, że na biednych by nie trafiło ;)
Administrator

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 18 lut 2011, 08:51

clou pisze:Lubię równowagę, więc podam jeden powód, który juz padł, ale ze strony przeciwników powiększania granic.
Większe miasto to większe wpływy z podatków.
Druga sprawa - uregulowanie moim zdaniem chorej sytuacji z Glinnem. To nie jest normalne, że wieś otacza miasto z trzech stron.
Czy nie jest tak, że małe miasta sa marginalizowane przez ośrodki centralne? Duży może więcej :)
Co z planami zagospodarowania przestrzennego? Nie jest tak, że poza miastem większość terenów tych planów nie ma?

;)
Racja racja, Glinno, dokładniej ulice Kwiatowe objęte są MPZP, który obejmuje bardzo duży teren, kilkunastu ulic.
Reszta terenów wokół miasta nie objęta jest MPZP, pojawiają się jedynie małe fragmenty obejmujące kilka działek.
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Awatar użytkownika
punisher
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 984
Rejestracja: 27 maja 2010, 10:56
Lokalizacja: N.T.C.

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: punisher » 18 lut 2011, 09:05

clou pisze:
przemek_mierzejewski pisze: * więcej ludzie płacą (a więc argument przeciw powiększaniu)
Zgadza się.
( Dla podtrzymania rozmowy przyjmę stanowisko zwolennika poszerzenia granic miasta. 8) )

Na obrzeżach mieszkają głównie ludzie, którzy pracują w NT, wysyłają tu dzieci do szkoły, robią zakupy itd. Słowem, korzystają z miejskich dóbr. Dlaczego mają płacić mniejsze podatki od nieruchomości? Zwłaszcza, że przy cenach działek i kosztach dla budownictwa jednorodzinnego, może ogólnie stwierdzić, że na biednych by nie trafiło ;)
Lepiej tego ująć nie można :lol:

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 18 lut 2011, 09:40

Ten plan o którym pisałem wyżej, podjęty został uchwałą Rady Miejskiej w Nowym Tomyślu nr XL/283/2002 z dnia 26.04.2002 r.
Teren ten ma obszar 68 ha, zaś docelowa chłonność tego terenu ma wynieść 2 tysiące mieszkańców. Myślę, że połowa już jest.
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Asertywny
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 612
Rejestracja: 13 maja 2009, 15:11
Kontakt:

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: Asertywny » 18 lut 2011, 15:58

Wasze biadolenie i tak ma tutaj minimalne znaczenie. Mysle, ze raczej powinni sie wypowiadac sami zainteresowani, a byc moze kiedys beda mogli zadecydowac, bo wciaganie na sile, niczego dobrego nie przynosi. Proponuje zakonczyc temat, bo niczego juz tutaj nikt nie wnosi, tylko dywaguje.

guciu
Maniak
Maniak
Posty: 1159
Rejestracja: 16 maja 2009, 22:06
Lokalizacja: Nowy Tomyśl / Glinno

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: guciu » 19 lut 2011, 10:08

Zdecyduję się jednak na podtrzymanie dyskusji, gdyż chciałbym wyprowadzić z błędu niektórych moich "przedpiszących", otóż:
przemek_mierzejewski pisze:
clou pisze:Większe miasto to większe wpływy z podatków.
Podatków od nieruchomości, bo dla podatku dochodowego nie ma to znacznie w naszej gminie.
To jest argument, który ma dwie strony:
* więcej ludzie płacą (a więc argument przeciw powiększaniu)
* są większe wpływy do budżetu gminy ( a więc argument za powiększaniem)
No Panie Przemku, rozumiem, że to tylko wypadek przy pracy, ale podatek od nieruchomości dla budynków mieszkalnych znajdujących się w granicach miasta Nowego Tomyśla i poza nimi jest taki sam i wynosi w tym roku 0,59zł/m.kw.pow.uż./rok.

Sądzę, że ten fakt rzuca również nieco inne światło na wypowiedź Pana Clou,
clou pisze: Zgadza się.
( Dla podtrzymania rozmowy przyjmę stanowisko zwolennika poszerzenia granic miasta. 8) )

Na obrzeżach mieszkają głównie ludzie, którzy pracują w NT, wysyłają tu dzieci do szkoły, robią zakupy itd. Słowem, korzystają z miejskich dóbr. Dlaczego mają płacić mniejsze podatki od nieruchomości? Zwłaszcza, że przy cenach działek i kosztach dla budownictwa jednorodzinnego, może ogólnie stwierdzić, że na biednych by nie trafiło ;)
z którą po części się zgadzam, gdyż podobnie jak Pan uważam, że należałoby według jednakowych zasad traktować mieszkańców miasta i przyległych wsi. Myślę, że ci ostatni podpisaliby się pod tym w stu procentach.
Nie zgadzam się natomiast z wypowiedzią
clou pisze:Druga sprawa - uregulowanie moim zdaniem chorej sytuacji z Glinnem. To nie jest normalne, że wieś otacza miasto z trzech stron.
Czy nie jest tak, że małe miasta sa marginalizowane przez ośrodki centralne? Duży może więcej :)
Co z planami zagospodarowania przestrzennego? Nie jest tak, że poza miastem większość terenów tych planów nie ma?

;)
Gdy spoglądam na mapę, chociażby sąsiednich terenów, to raczej wszędzie wsie otaczają miasta. W związku z tym zastanawiam się, co na przykład powiedzieliby mieszkańcy Karpicka, a wiem, że są takowi na forum, gdyby chciano ich włączyć do Wolsztyna, tylko dlatego, że znajdują się nad Jeziorem Wolsztyńskim. A Glinno, no cóż, jeśli dalej będzie rozwijało się tak prężnie, to może z czasem wchłonie Nowy Tomyśl. :lol:

Nie widzę również przełożenia wielkości na prężność danego ośrodka miejskiego. Nie porównujmy oczywiście Nowego Tomyśla z Poznaniem, ale czy sądzisz, że np. dwukrotny wzrost obszaru miasta uczyni jakieś zmiany w szybkości jego rozwoju. Zarządzanie terenem i tak odbywa się z poziomu Gminy, więc kompletnie nie ma to znaczenia czy zainwestowanie odbywa się w granicach czy poza granicami miasta, a może nawet jest korzystniejsze
Wik pisze:...Miasto nie poszerzając swoich granic korzysta z funduszy na rozwój obszarów wiejskich (na kanalizacje, wodociągi drogi itd).
Inaczej miasto samodzielnie musiałoby na to wszystko łożyć. ...
Wracając jednak do wypowiedzi Pana Clou,
clou pisze:...Co z planami zagospodarowania przestrzennego? Nie jest tak, że poza miastem większość terenów tych planów nie ma?

;)
zapytam tylko. A w granicach miasta, to plan zagospodarowania przestrzennego niby jest???????

No tom się nagadał.
Wychodzę teraz na totalną konserwę w sprawie zmiany granic, ale w dalszym ciągu oczekuję argumentów za.
S.M.

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3746
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: przemek_mierzejewski » 19 lut 2011, 11:12

Szanowny Pan Gustaw był łaskaw zauważyć, że nie przyłożyłem się do wypowiedzi.
Tak, przyznaję, nie sprawdziłem jak to jest z podatkiem i założyłem, że jest inny na terenie miasta i poza nim po wypowiedzi z wątku p.t. "Granice miasta", który Szanowny Pan założył.
http://www.forum-nowytomysl.pl/viewtopi ... 4738#p4738
Iron Duke pisze:Na terenie miejskim jest inny podatek od nieruchomości.
8)
I to jest przykład na to, że lepiej nie marnować atramentu zanim nie sprawdzi się osobiście faktów. A sprawdzenie jest całkiem proste. Na dniach każdy powinien dostać "Decyzję o wymiarze podatki" i w owej decyzji jest podstaw prawna, a mianowicie:
Uchwała Nr LVIII / 497 / 2010 w sprawie; ustalenia wysokości stawek podatku od nieruchomości na terenie gminy i miasta Nowy Tomyśl na 2011r.
A uchwała jest w BIP-ie.
http://bip.nowytomysl.pl/upload/4563/UR ... 7_2010.pdf

Ale przyznam się, że nie zrozumiałem tej wypowiedzi o MPZP. (A skojarzyłem to z przedostatnim odcinkiem "Stawki większej niż życie" p.t. "Gruppenführer Wolf")
JOSH pisze:Racja racja, Glinno, dokładniej ulice Kwiatowe objęte są MPZP, który obejmuje bardzo duży teren, kilkunastu ulic.
Reszta terenów wokół miasta nie objęta jest MPZP, pojawiają się jedynie małe fragmenty obejmujące kilka działek.
Po krótkiej intelektualnej zadumie na swój własny użytek rozszyfrowałem to jako:
Miejscowy
Plan
Zagospodarowania
Przestrzennego

Ale wracam do wątku: co MPZP ma do rozszerzenia granic?

Prosiłbym o komentarz pana Joshuę oraz pan Gustawa, jako forumowych specjalistów od spraw inwestycyjnych.
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3746
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: przemek_mierzejewski » 19 lut 2011, 11:26

I na koniec zacytuję wypowiedź w całości:
http://www.forum-nowytomysl.pl/viewtopi ... 4886#p4886
hed_nt pisze:sprawa była poruszana w lutym 2006 roku. Może trzeba jednak jakoś ją ponownie nagłośnić, bo już minęło parę latek, a okolice miasta się rozrastają w dość szybkim tempie. Hm...chyba nawet żaden z kandydatów do rady miasta w swoim programie tej kwestii nie podejmował.

http://forum.nowytomysl.pl/viewtopic.php?f=18&t=279
Sygnalizowany w Państwa postach problem dotyczy zarówno Glinna jak i Paproci - obie te wsie sąsiadują z miastem i obejmują swymi granicami tereny położone wzdłuż kilku dróg wylotowych - niejednokrotnie w kilku kierunkach. Problem wynika przede wszystkim z historycznie ukształtowanego podziału gminy na obręby geodezyjne. Uwaga, iż na części terenów przylegających bezpośrednio do miasta, zabudowa nie ma już charakteru zabudowy wiejskiej jest jak najbardziej słuszna. Możliwość rozszerzenia granic miasta była analizowana już w roku 2000. Wtedy to zbadano aspekty prawne, proceduralne i finansowe takiego przedsięwzięcia. Całe zadanie wymaga ścisłej współpracy Gminy, Starostwa Powiatowego, Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej oraz Wydziału Ksiąg Wieczystych. Samo powiększenie granic miasta dokonuje się w drodze rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Zmiana granic administracyjnych miasta wymaga szeregu zabiegów oraz pokrycia - niebagatelnych w przypadku Gminy Nowy Tomyśl - kosztów: wymiany dokumentów dla mieszkańców oraz firm, aktualizacji dokumentów geodezyjno - kartograficznych (map, ewidencji gruntów), aktualizacji zapisów ksiąg wieczystych itp. Z obliczeń wykonanych w 2000 roku wynikało, że koszty te przekraczają możliwości Gminy. Mimo tego przystąpiono do inwentaryzacji terenów, które miałyby być włączone w granice miasta.

Całość prac wstrzymano jednak w roku 2001, kiedy to okazało się, że polskie gminy będą miały możliwość korzystania z rozmaitych funduszy pomocowych - w tym przedakcesyjnych - na budowę infrastruktury technicznej na terenach wiejskich. W tym momencie poszerzanie granic miasta o tereny wiejskie, które nie zostały wyposażone w sieci infrastruktury technicznej, okazało się być przedwczesne.

Nie ulega wątpliwości, że mając do czynienia z tak rozczłonkowanymi terytorialnie obrębami, jakimi są Glinno i Paproć, dużą trudność sprawia odnalezienie zabudowań o konkretnym numerze porządkowym. Dodatkowy problem sprawiają tu też reguły nadawania numeracji porządkowej, które - w zabudowie rozproszonej - przy nadawaniu kolejnych, wolnych numerów dla nowopowstałych budynków - po pewnym czasie skutkują "nielogiczną" numeracją kolejnych zabudowań na danym terenie. Jedyną możliwością jest wtedy urzędowa aktualizacja numeracji. Przeprowadza się ją jednak w pewnych odstępach czasu - miedzy innymi z uwagi na koszty sporzadzenia niezbędnej dokumentacji oraz związanych z tym operacji np. wymiany dokumentów.

Aby ułatwić nieco orientację wsród rozproszonej zabudowy, planujemy wykonanie tablic informacyjnych przedstawiających schematycznie sieć dróg w danym obrębie geodezyjnym oraz rozmieszczenie poszczególnych bloków numeracji.

Kwestie stawek podatku płaconego za nieruchomości są raczej uzależnione od zapisów w ewidencji gruntów oraz składanych deklaracji podatkowych, a nie od fizycznego położenia danej działki na terenie "wiejskim" lub "miejskim"

odp. Piotr Hojan Kierownik Wydziału GUiGN
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

plecionka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 68
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:56
Imię i Nazwisko: Maciej Pawlak

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: plecionka » 19 lut 2011, 11:26

Mieszkam w Glinnie i nie dlatego że kupiłem tu działkę ,a dlatego ze moja rodzina ma tu ziemię od dziesięcioleci,przez wiele lat prowadziliśmy gospodarstwo wikliniarskie i zakład plecionkarski.
Chociaż teraz to się trochę zmieniło,ale znam odrobine problematykę rolniczą
clou pisze: Zgadza się.
( Dla podtrzymania rozmowy przyjmę stanowisko zwolennika poszerzenia granic miasta. 8) )

Na obrzeżach mieszkają głównie ludzie, którzy pracują w NT, wysyłają tu dzieci do szkoły, robią zakupy itd. Słowem, korzystają z miejskich dóbr. Dlaczego mają płacić mniejsze podatki od nieruchomości? Zwłaszcza, że przy cenach działek i kosztach dla budownictwa jednorodzinnego, może ogólnie stwierdzić, że na biednych by nie trafiło ;)
Taki pogląd wynika z miejskiego spojrzenia na wieś podmiejską.
Pragnę jednak zauważyć że na terenie Glinna oprócz stale powiększających się osiedli jest wiele gospodarstw rolnych.
Zmiana administracyjna niesie ze sobą z czasem konieczność np rezygnacji z hodowli zwierząt.
Poza tym tereny miejskie nie są objęte programami unijnymi dla obszarów wiejskich i wielu rolników straciłoby możliwość ubiegania się o część środków unijnych.

Można by ewentualnie przyłączyć do miasta te obszary które już de facto są jego częścią , mimo że administracyjnie to wieś.
Przykładowo przedłużenie Zbąszyńskiej do obwodnicy.Jednocześnie trzeba pomyśleć o tych którzy prowadzą gospodarstwa rolne by zapewnić im zdyskontowanie decyzji administracyjnej.W przeciwnym wypadku wylalibyśmy dziecko z kąpielą.
guciu pisze: Gdy spoglądam na mapę, chociażby sąsiednich terenów, to raczej wszędzie wsie otaczają miasta. W związku z tym zastanawiam się, co na przykład powiedzieliby mieszkańcy Karpicka, a wiem, że są takowi na forum, gdyby chciano ich włączyć do Wolsztyna, tylko dlatego, że znajdują się nad Jeziorem Wolsztyńskim. A Glinno, no cóż, jeśli dalej będzie rozwijało się tak prężnie, to może z czasem wchłonie Nowy Tomyśl. :lol:

Nie widzę również przełożenia wielkości na prężność danego ośrodka miejskiego. Nie porównujmy oczywiście Nowego Tomyśla z Poznaniem, ale czy sądzisz, że np. dwukrotny wzrost obszaru miasta uczyni jakieś zmiany w szybkości jego rozwoju. Zarządzanie terenem i tak odbywa się z poziomu Gminy, więc kompletnie nie ma to znaczenia czy zainwestowanie odbywa się w granicach czy poza granicami miasta, a może nawet jest korzystniejsze
Z tym poglądem się zgadzam przecież np Poznań swój rozwój opiera o gminy przyległe bo tam są odpowiednie tereny inwestycyjne, stąd np szybki rozwój Tarnowa Podgórnego w ostatnich dekadach.
co prawda do kasy miasta nie płyną podatki od firm które budują się w sąsiedztwie jednak pośrednio Poznań korzysta rozwija się rynek pracy ,rośnie popyt na usługi i handel wszystkich sektorów,zaryzykowałbym twierdzenie że np w gminie Tarnowo Podg nie ma tylu mieszkańców by obsadzić miejsca pracy we wszystkich firmach które się tam budują.


W kwestii planów zagospodarowania.Powinny być i choć to ogromna praca ,to wspólny plan dla miasta i gminy połączony z przemyślaną strategią rozwoju w oparciu o podobną strategię powiatu jest jakimś sposobem na przyspieszenie rozwoju.

Błędnym jest bowiem pogląd że jedna decyzja administracyjna rozszerzenia granic miasta cokolwiek zmieni w tej kwestii.

Nawiasem mówiąc rozwoju można nam pozazdrościć , przez ostatnie 15 lat mieszkałem w innym mieście w niedalekiej odległości i tutaj to się naprawdę nic nie robi, a ludzie szukając winnych wskazują nie swoje wybory, a jakieś zaszłości historyczne które nie mają wpływu na to co się dzieje dziś,w rodzaju bo jak w latach siedemdziesiątych był tu powiat nowotomyski to wszystko zabierali i dlatego nie możemy się odbić od dna.

Reasumując powiększenie obszaru miasta ,nie wcześniej jak za dekadę lub dwie ,o ile w ogóle ma to sens.
Z plecionkarskim pozdrowieniem MP

zen
Maniak
Maniak
Posty: 1969
Rejestracja: 20 lip 2010, 14:27
Imię i Nazwisko: Tomasz Napierała
Lokalizacja: Nowy Tomyśl/Poznań

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: zen » 19 lut 2011, 15:35

plecionka pisze: Nawiasem mówiąc rozwoju można nam pozazdrościć , przez ostatnie 15 lat mieszkałem w innym mieście w niedalekiej odległości i tutaj to się naprawdę nic nie robi
Co ciekawe, wiele osób wskazuje to miasto jako przykład rozwoju. Cudze chwalicie ...

P.S. Witam na forum byłego sąsiada ;)
i tyle

plecionka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 68
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:56
Imię i Nazwisko: Maciej Pawlak

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: plecionka » 19 lut 2011, 18:16

Może wyraziłem się nieprecyzyjnie mieszkałem , właściwie mieszkam jeszcze przez dwa miesiące w Buku w którym naprawdę niewiele się nie robi .Swego czasu pewien radny powiedział że jesteśmy za biedni by brać pieniądze z unii dlatego nic nie robimy w Buku.

Dlatego napisałem że na tle wielu miast NT wypada jak gwiazda pierwszej ligi.

PS Zen odśwież mi pamięć, bo nie kojarzę.
Z plecionkarskim pozdrowieniem MP

zen
Maniak
Maniak
Posty: 1969
Rejestracja: 20 lip 2010, 14:27
Imię i Nazwisko: Tomasz Napierała
Lokalizacja: Nowy Tomyśl/Poznań

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: zen » 19 lut 2011, 22:58

plecionka pisze:Może wyraziłem się nieprecyzyjnie mieszkałem , właściwie mieszkam jeszcze przez dwa miesiące w Buku w którym naprawdę niewiele się nie robi .Swego czasu pewien radny powiedział że jesteśmy za biedni by brać pieniądze z unii dlatego nic nie robimy w Buku.

Dlatego napisałem że na tle wielu miast NT wypada jak gwiazda pierwszej ligi.
Wszystko się zgadza. Chodziło mi o to, że wiele osób wskazuje Buk jako miasto, które na tle NT wypada w sense rozwoju o wiele lepiej. A prawda jak zwykle leży pośrodku
i tyle

plecionka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 68
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:56
Imię i Nazwisko: Maciej Pawlak

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: plecionka » 20 lut 2011, 00:20

W Buku rozwoju nie ma prawie wcale.
co prawda kilka firm w Niepruszewie powstało,ale w kwestii rozwiązywania istotnych spraw to koniec świata.

Małe zmiany nastąpiły przed wyborami ,ale to kiełbasa na krechę i pierwszy ruch od 20 lat.

Takie pudrowane syfy jak ładne chodniki w centrum nie ukryją braku kanalizacji, wodociągu który Wilhelma pamięta, koszmarnej gospodarki komunalnej i niskiego poziomu bezpieczeństwa.
Z plecionkarskim pozdrowieniem MP

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 21 lut 2011, 08:41

Przemku uchwalenie MPZP nie ma w zasadzie nic do rozszerzenia granic miasta, tyle tylko, że jest pewnym ułatwieniem (nie dla wszystkich) w procesie inwestycyjnym.
Odchodzi nam wtedy ubieganie się o decyzję o warunkach zabudowy, która w niektórych przypadkach może ciągnąć się miesiącami, wiadomo tryb odwoławczy, a SKO nie kwapi się do szybkiego załatwiania sprawy.

Co do Buku, to faktycznie stoi, zresztą Opalenica, Lwówek, Zbąszyń, Międzychód też stoją. Zauważyłem, że zarysowuje się trend, iż obecność dróg krajowych wpływa na szybszy rozwój danych jednostek :D
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Awatar użytkownika
kayo
Maniak
Maniak
Posty: 1606
Rejestracja: 06 wrz 2010, 17:51
Lokalizacja: NT

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: kayo » 21 lut 2011, 08:57

JOSH pisze:Co do Buku, to faktycznie stoi, zresztą Opalenica, Lwówek, Zbąszyń, Międzychód też stoją. Zauważyłem, że zarysowuje się trend, iż obecność dróg krajowych wpływa na szybszy rozwój danych jednostek :D
Obecność Lwówka (DK92) i Buku (E30) na tej liście przeczy tej teorii

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 21 lut 2011, 09:21

kayo pisze:
JOSH pisze:Co do Buku, to faktycznie stoi, zresztą Opalenica, Lwówek, Zbąszyń, Międzychód też stoją. Zauważyłem, że zarysowuje się trend, iż obecność dróg krajowych wpływa na szybszy rozwój danych jednostek :D
Obecność Lwówka (DK92) i Buku (E30) na tej liście przeczy tej teorii
Gdzie w Buku jest droga krajowa?
Autostrada to inna bajka, bowiem w jej przypadku rozwój terenów przyległych się burzliwie rozwija (patrz pola niedaleko Niepruszewa), firma na firmie. Zresztą u nas potencjał autostrady (NT) wogóle nie jest wykorzystany, ale to było w innym temacie!
No Lwówek to może faktycznie, ale to jest mała dziura nez potencjału.
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

Awatar użytkownika
kayo
Maniak
Maniak
Posty: 1606
Rejestracja: 06 wrz 2010, 17:51
Lokalizacja: NT

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: kayo » 21 lut 2011, 09:48

Ale to właśnie gmina Buk ma korzyści z tego że te firmy się tam lokują.

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3746
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: przemek_mierzejewski » 21 lut 2011, 12:17

JOSH pisze: Odchodzi nam wtedy ubieganie się o decyzję o warunkach zabudowy, która w niektórych przypadkach może ciągnąć się miesiącami, wiadomo tryb odwoławczy, a SKO nie kwapi się do szybkiego załatwiania sprawy.
Proszę rozszyfrowanie skrótu SKO, bo to nie chodzi o Szkolna Kasę Oszczędności.
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

Awatar użytkownika
JOSH
Maniak
Maniak
Posty: 2751
Rejestracja: 02 sie 2010, 09:52
GG: 7174572
Lokalizacja: Jaworzno, Cluj-Napoca

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: JOSH » 21 lut 2011, 15:05

Przepraszam, następnym razem będę się starał pisać pełnymi nazwami, bo dla mnie są one oczywiste, ale nie dla wszystkich. Podobnie jak informatycy używają swoich skrótów, a ja za boga nie wiem o co im chodzi :D
WINA NIE PIJE SIĘ PO TO BY UPAŚĆ, ALE PO TO ABY SIĘ PODNIEŚĆ :D

plecionka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 68
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:56
Imię i Nazwisko: Maciej Pawlak

Re: Nowy Tomyśl a gęstość zaludnienia

Post autor: plecionka » 21 lut 2011, 22:29

MaciejFabian pisze:
kayo pisze:Obecność Lwówka (DK92) i Buku (E30) na tej liście przeczy tej teorii
W przypadku Buku trzeba wziąć pod uwagę że tam jest tylko wjazd a nie ma zjazdu, co wg mnie rzutuje dość niekorzystnie. Jeżeli chodzi o Lwówek to jest to jednak zastanawiające...
Buk ma jednak inne atuty bliskośc Poznania ,obwodnica.
Przy obwodnicy kiszka nie ma nic,a terenów bez liku.
Ilośc firm w Niepruszewie nie przeklada sie na jakiś ruch w mieście.
Znam temat dość blisko i tu się nie da nic zrobić: zamknięte środowisko raczej nie rozwojowe, a konserwowe.Słabo rozwinięta tożsamość regionalna , jakieś anse historyczne do Nowego Tomyśla zamiast patrzenia w przyszłość, produktu turystycznego brak mimo że kółko geriatryczno PTTK-owskie ma spore wpływy, ale to myślenie z innej epoki, słaba strategia rozwoju,raczej papier niż działanie.
Z plecionkarskim pozdrowieniem MP

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość