[OBEJRZANE] Stalker

Promuj innym dobre filmy i spektakle teatralne , które zrobiły na tobie wrażenie.
dariusz
Gaduła
Gaduła
Posty: 299
Rejestracja: 18 sie 2013, 22:58
Imię i Nazwisko: Dariusz Borowski
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Kontakt:

[OBEJRZANE] Stalker

Post autor: dariusz » 15 wrz 2014, 22:44

Chciałbym tym wpisem zapoczątkować serię rekomendacji lub ganienia produkcji filmowych spod gwiazdy Sci-Fi. Ponieważ inne kino zupełnie mnie nie interesuje, to nie spodziewam się nazbyt burzliwych rozmów, niemniej zachęcam do wygłaszania własnych uwag. Każdy obejrzany przeze mnie film pochodzi z listy alienpms (viewtopic.php?f=25&t=1070). Już od dawna miałem w planach zatopić się w tych filmach i oto stało się... Być może będzie to zachęta do obejrzenia również dla innych.

Panie i panowie, oto STALKER (produkcja: ZSRR, rok premiery: 1979)

Obrazek

Nie ukrywam, że od wielu lat przymierzam się do tej pozycji. Kiedy byłem nastolatkiem moi mentorzy powstrzymywali mnie... "Hola Dariusz, jeszcze za wcześnie.... Podobał ci się Władca Pierścieni? Zostaw Stalkera. Dojrzej."
Dzisiaj wiem, że mieli rację, gdybym obejrzał go przed laty, straciłbym możliwość samodzielnej oceny, bowiem nie zrozumiałbym nawiązań i aluzji do przeszłości, do ustroju komunistycznego, do sytuacji wielu milionów robotników.

Stalker to klasyczny film drogi, tytułowy bohater trudniący się przeprowadzaniem ludzi do zamkniętej i pilnie strzeżonej strefy, odbywa podróż z dwoma innymi mężczyznami. Kresem wędrówki jest komnata, która według legendy ma spełniać marzenia.

Na szczególną uwagę zasługują zdjęcia, każdy z kadrów jest solidnie dopracowany, przykuwa uwagę a jednocześnie olśniewa swą prostotą. Obiekty znajdujące się w okolicy są brzydkie, odrapane, aż do przesady poniszczone. Zarówno przedmioty codziennego użytku jak i wystrój zdradzają biedę i niski komfort życia.
Twórcy filmu zastosowali prosty acz dużo mówiący zabieg, cześć filmu prezentowana jest w odcieniach szarości. Dopiero kiedy bohaterowie wkraczają do cudotwórczej strefy jesteśmy oszałamiani ferią barw i zapachów, które w naturalnym świecie nie zrobiłyby na nas żadnego wrażenia. Rolą tego zabiegu jest podkreślenie niezwykłości strefy, nadanie jej surowego i ważnego znaczenia.
Na każdym kroku widz otrzymuję dawkę symboli, które mają utrzymać w nim uczucie siły i emanacji strefy. Stalker po wielokroć sprawdza jaka grawitacja obowiązuje w kolejnych etapach podróży, rzuca kamień aby upewnić się, że prawa fizyki nie uległy zmianie, proste korytarze i pomieszczenia naznaczone są niezwykłością i szczególną rolą a gorące źródła urastają do rangi cudu.
Nie zamierzam zdradzać dalszej fabuły, natomiast chciałbym przykuć uwagę widza i zarysować niezwykłą muzykę oraz efekty dźwiękowe zastosowane w tej produkcji. Utwory skomponował Eduard Artemev i dzięki nim film nabiera cudownego wymiaru, głębokie bloki padów i orientalne instrumenty podkreślają niezwykłość i tajemniczość scen. Zewsząd ciecze woda. Kropla po kropli wyżyna ścieżkę w umyśle widza. Po stokroć każdy efekt dźwiękowy znajduje odzwierciedlenie w obrazie znajdującym się przed oczami widza, dopełnia go i zręcznie domyka.
Nie istnieją kadry czy dźwięki umieszczone niepotrzebnie, każdy z nich ma swoje miejsce i zdawa się czynić film logicznie pięknym. Widz w napięciu oczekuje na anomalie, jest niemal pewien, że za chwilę wydarzy się coś nadprzyrodzonego. A jednak...

A teraz odrobinę spoilerów i moich wątpliwości, czytelniku, jeżeli jeszcze nie widziałeś tego filmu zatrzymaj się w tym miejscu.

Czym jest strefa?
Jak mniemam jest to opuszczona baza wojskowa, zdradza ją zarówno surowość sprzętów jak i grube mury schronów. Dodatkowo w strefie nadal działa elektryczność oraz udaje się nawiązać połączenie telefoniczne (no chyba, że to była surrealistyczna wyobraźnia bohaterów).

Czym jest komnata szczęścia?
O tej wiemy niewiele, Stalker nigdy nie spotkał osoby, która wyszła z komnaty. Sam również nigdy w niej nie był. Mając na względzie, że jest to obiekt wojskowy (z dużą dozą prawdopodobieństwa), to komnata jest śmiercionośnym pomieszczeniem, może radioaktywnym? Być może wszyscy, którzy tam weszli nadal tam są, tyle, że martwi.

Dlaczego żaden z bohaterów nie odważył się przekroczyć progu komnaty?
Wystarczyła bowiem sama wizyta w strefie, uzmysłowienie sobie, że wystarczy miejsce swobodnego wyrażania myśli i uczuć, to jest jedyna i najważniejsza potrzeba człowieka, to ten rodzaj wolności.

Czemu miała służyć ostatnia scena z córką Stalkera? Dlaczego reżyser jedynie ją pokazał w kolorze i obdarzył paranormalnymi zdolnościami?
Nie mam zielonego pojęcia.

Dlaczego jedyną rozsądną i znającą kulisy legendy jest postać żony Stalkera, która daje ciche przyzwolenie na jego szaleńcze wyprawy, doskonale zdając sobie sprawę z małej wiarygodności legendy?

Finalizując, przed obejrzeniem Stalkera nie zatruwałem sobie umysłu żadnymi recenzjami czy komentarzami w internecie. Przeczytałem je dopiero potem. Na cycki świętej Agaty, tak wielu ludzi widzi tak wiele różnych przesłań w tym filmie. Istna jaskinia bez dna, zahaczająca również o wiarę, sens naszej obecności na ziemi a także historię ludzkości. To lubię, reżyser nie zamknął swojej pracy i pozostawił wolną interpretację widzowi.

I jeszcze jedno, jestem przekonany, że za tydzień, miesiąc, rok, dekadę, będę zupełnie inaczej interpretował to dzieło. Być może będzie elastycznie kształtowało się wraz z moją świadomością, zdobytą wiedzą, doświadczeniem. Zachęcam do spróbowania.

Moja ocena: 10/10
Ostatnio zmieniony 16 wrz 2014, 07:15 przez dariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Dariusz Borowski :: RLU:#375594 :: e-borowski.pl
Opinie tutaj wyrażone reprezentują moje własne poglądy. Nie są w żaden sposób związane z moim pracodawcą, moją rodziną, moimi przyjaciółmi oraz moim psem.

przemek_mierzejewski
Maniak
Maniak
Posty: 3949
Rejestracja: 23 maja 2009, 11:07

Re: [OBEJRZANE] Stalker

Post autor: przemek_mierzejewski » 16 wrz 2014, 04:48

Interesująca recenzja. Czekam na więcej przemyśleń.
Te kilka słów zachęciło mnie do obejrzenia, choć ze zrozumiałych względów filmy radzieckie, delikatnie mówiąc, nie są moimi faworytami. (Może poza "Lecą żurawie" - "Pamagicie..." - żart )
Język wbijany latami i niestety zaszczepiony w miarę skutecznie wywołuje u mnie "marszczenie" pleców.
Ostatnio chciałem obejrzeć (zdaje się, że to klasyk) po raz drugi "Straż nocną". I niestety się nie dotrwałem do końca. Może ten anturaż postsowiecki mnie już odrzuca?

Co prawda literaturę braci Strugackich (bo o ile sobie przypominam to chyba albo pisali scenariusz Stalkera albo ktoś napisał na podstawie ich książki - poprawcie mnie jeśli się mylę), kiedyś dawno, połknąłem w krótkim czasie. Do dziś od czasu do czasu czytam "Poniedziałek zaczyna się w sobotę". To jedna z moich ulubionych i czytanych kilka razy książek.

Tylko gdzie ten film można dostać/kupić?
Administrator
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl

Awatar użytkownika
alienpms
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 516
Rejestracja: 13 lut 2013, 23:44

Re: [OBEJRZANE] Stalker

Post autor: alienpms » 16 wrz 2014, 14:22

"Piknik na skraju drogi" braci Arkadego i Borysa Strugackich. Również oni napisali scenariusz do tego filmu. No i reżyseria: Andriej Tarkowski mówi wiele.
'dariusz', świetna zachęta do obejrzenia tego filmu. Być może młodzi widzowie nie zrozumieją pewnych odniesień w filmie ale nie jest to żadną przeszkodą w jego odbiorze. Warto również przeczytać książkę.
Pokryj skrzydła ptaka złotem, a już nigdy więcej nie wzbije się w powietrze. Rabindranath Tagore

dariusz
Gaduła
Gaduła
Posty: 299
Rejestracja: 18 sie 2013, 22:58
Imię i Nazwisko: Dariusz Borowski
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Kontakt:

Re: [OBEJRZANE] Stalker

Post autor: dariusz » 17 wrz 2014, 08:51

Kiedy usłyszałem tytuł książki "Piknik na skraju drogi" od razu przypomniał mi się inny film o podobnym tytule. Otóż chodzi o "Piknik pod Wiszącą Skałą", alienpms czy znasz ten film? Czy można go uznać za sci-fi w czystej postaci? Sama historia, do której nawiązuje od dawna mnie fascynowała, zwłaszcza jest w niej chociaż cień prawdy.
Tylko gdzie ten film można dostać/kupić?
Jeżeli film jest trudno dostępny (tego w Polsce nie znalazłem do kupienia) to z reguły oglądam go online, nawet jeśli jest kiepskiej jakości. Ten akurat pobrałem z polskim lektorem o ile pamiętam z portalu playtube.pl. Jednocześnie przypominam, że polskie prawo nie zabrania pobierania muzyki i filmów na własny użytek, nie jest karane i nie narusza własności intelektualnej. Wyjątkiem są jedynie konkursowe lub przedpremierowe pokazy muzyczno-filmowe.
Dariusz Borowski :: RLU:#375594 :: e-borowski.pl
Opinie tutaj wyrażone reprezentują moje własne poglądy. Nie są w żaden sposób związane z moim pracodawcą, moją rodziną, moimi przyjaciółmi oraz moim psem.

Awatar użytkownika
alienpms
Gadulmistrz
Gadulmistrz
Posty: 516
Rejestracja: 13 lut 2013, 23:44

Re: [OBEJRZANE] Stalker

Post autor: alienpms » 17 wrz 2014, 17:24

Moim zdaniem spokojnie można by wrzucić go do worka sci-fi. Oglądałem go ze dwa lub trzy razy ale dość dawno temu. Tajemnicze zniknięcia ludzi i to jeszcze w takich okolicznościach jak najbardziej mieszczą się, w mojej opinii, w tej kategorii.
Film godny polecenia, niezwykle klimatyczny i poetycki. Cóż tam się wydarzyło pozostaje bez odpowiedzi. Jako fani sci-fi mamy zapewne swoje próby wyjaśnienia. Z tego co wiem był wydany w Polsce na DVD ale ja go nie mam. Być może uda się kiedyś wspólnie go obejrzeć i podyskutować o "tajemnicy". :)
Pokryj skrzydła ptaka złotem, a już nigdy więcej nie wzbije się w powietrze. Rabindranath Tagore

ODPOWIEDZ

Wróć do „Film i teatr”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość